ELBLĄG - POMORSKA WIEŚ - SŁOBITY - PASŁĘKA - BRANIEWO - TOLKMICKO - KADYNY - ELBLĄG    17-19 sierpnia 2013

dalej: KUROWO - PASŁĘKA - BRANIEWO - FROMBORK - TOLKMICKO - KADYNY - ELBLĄG     19-20 maja 2012

Prawie dokładna powtórka wycieczki sprzed roku, a również innej, sprzed wielu lat. Tym razem z Zosią i Milą. W niedzielę z Elbląga przez Stoboje stromym podjazdem na Wysoczyznę. Pierwszy postój w Pomorskiej Wsi, akurat kończy się msza w kościele. Na stropie szesnastowieczne malowidła, ewenement w tej części Polski, podobne są w małym kościółku-muzeum w Prabutach, nieco inne w Stegnie. Sympatycznie rozmawiamy z księdzem.

W Młynarach zakupy, nieco okrężnie ale asfaltem jedziemy na Słobity. Kościół z nagrobkami Dohnów jest akurat po niedawnym remoncie. Teren ruin pałacu jest ogrodzony; zostaję z rowerami, a Zosia przez dziurę w płocie penetruje okolice ruin. Na wiosnę nawałnica przewróciła symboliczny komin z gniazdem bocianim…  Komary-koszmary. Jazda prosto na N, skręcamy nad znane miejsce biwakowe nad jez. Pierzchalskim na Pasłęce. Tym razem okrąg ogniska ze stolikami został obudowany okazałą wiatą: nie ma więc problemu ze schronieniem przed deszczem. Ale koszmary i tu są komarne. Zapalam dymiące ognisko które nieco je przegania. Śpimy w namiocie.

Rano powrót 3 km do asfaltu, skręcamy w Chruścielu prawie nad Pasłękę  obok nowej stacji radarowej (która zastąpiła wiekowego "kręciołka pokoju")

i bocznym asfaltem do Pierzchał; tu zjazd nad rzekę. Malownicze otoczenie kanału doprowadzającego do elektrowni. Sama elektrownia jest opustoszała, akurat teraz nie pracuje; zaglądamy do hali generatorów. Dość paskudnymi szutrowymi drogami do Braniewa. Jest gorąco, zakupy w Biedronce i jazda obok interesującego kościoła Redemptorystów (cześć i pozdrowienie Ojcu Dyrektorowi!),

a my nad Zalew (co prawda my są trochę niedowiarki, ale w myśl przedniego hasła nie tylko turystycznego - „alleluja i do przodu”…). Port w Nowej Pasłęce jest w złym stanie: nabrzeże ogrodzone, czeka na remont. Posypiamy w cieniu ze 2 godziny. Drogą płytową wzdłuż Zalewu do Fromborka. Zosia załapuje się na zwiedzenie Katedry w ciągu 5 minut przed mszą. W tej części Pomorza podobnie unikatowymi kościołami są: oliwski, kwidzyński, w Pelplinie i w Chełmnie. Ale bez przewodnika ich zwiedzanie jest bezcelowe bo traci się połowę smaku tych zabytków. Mozolna jazda do Podgrodzia, tu skręt na Tolkmicko. Wszystkie drogi aż do Elbląga są doszczętnie rozkopane, mam problemy ze znalezieniem zjazdu do pamiętnej wiaty widokowej nad Tolkmickiem. Jest pusta, resztka ogniska, wokół porozrzucane dojrzałe brzoskwinie z pobliskiej plantacji. Ciepła noc umiarkowanie komarowa. Rozkopaną drogą do rozkopanego Tolkmicka; kościół, rynek, port, dworzec. Okazuje się, że Arriva jeździła tu w weekendy. W Kadynach rozpaczliwe resztki zabytkowej stadniny i Cesarskiego Pałacu. Bardzo zły pomysł aby ścieżką obok zabytkowego dębu wyskrobać się z załadowanymi rowerami bardzo stromymi schodami na Wysoczyznę w rejon Klasztoru. Wiatka widokowa jest niezadaszona, nie nadaje się do spania więc tracę zainteresowanie. Zjazd lepszą drogą poniżej stadniny. W Suchaczu polegiwanie w cieniu na skraju plaży. Do Elbląga paskudną bo rozkopaną drogą.


KUROWO - PASŁĘKA - BRANIEWO - FROMBORK - TOLKMICKO - KADYNY - ELBLĄG     19-20 maja 2012

Piotr i Michał dają się namówić na rowery na Wysoczyznę. W piątek łapiemy w Elblągu pociąg do Braniewa; to dawna trasa niemieckiego Ostbahnu.

http://www.youtube.com/watch?v=tymRQneAUeo

W 2013 otworzono z wielkim dzwonem Mały Ruch Graniczny z Obw. Kaliningradzkim. Ciekawostka, że Rosjanie jadący do Trójmiasta nie mogli podróżować pociągiem, bo Tczew jest wyłączony z obszaru umowy, i czatuje tu na nich Straż Graniczna! Głupota, złośliwość czy tylko bezmyślność? Ale ten problem też udało się rozwiązać (po polsku): na trasie z Braniewa zlikwidowano w ogóle osobowy. Przebąkuje się o otwarciu ścieżki rowerowej wzdłuż brzegu Zatoki z Krynicy Morskiej przez granicę (?!?!) do Bałtijska-Piławy… Podobna jak trasa zagadkowej wąskotorówki.

Wysiadamy w Kurowie, nieco za wcześnie, bo po zaopatrzenie jedziemy do sklepu w Chruścielu i cofamy się nad Zalew Pierzchalski, na tradycyjne miejsce biwakowe, jedno z nielicznych nad jez. Pierzchalskim.

Rano pozostawiamy złej sławy bocznice Rejonu Przeładunkowego Braniewo, przez Chruściel w stronę Braniewa. Po drodze skrzyżowanie z autostradą (dawna Reichsbahn Nr. Eins). Tu bardzo porządne opracowanie: http://www.berlinka.pcp.pl/ . Po jej rozbudowie rowerzyści mają problem, bo trzeba jechać bocznym pasmem z dużymi wzniesieniami przy każdym mostku. Jest gorąco, w Braniewie zakupy biedronkowe i jazda do ujścia Pasłęki. W rejonie Starej i Nowej Pasłęki intensywne prace przy budowie ośrodków wodnych: jest to najdalej na E wysunięty port RP, tylko 3 km do granicy.

Do Fromborka wzdłuż Zalewu; brzeg porośnięty jest nieprzebytymi łanami trzcin, tylko w nielicznych miejscach da się dojść do płachetek piasku na brzegu. Kiepska ta plaża. Dalej wzdłuż Baudy do szosy elbląskiej. We Fromborku upał powala nas w niewielkim ogrodzie botanicznym, a do Katedry nie mamy siły się wspinać. Po południu leniwie wleczmy się drogą na Podgrodzie i skręcamy w stronę Tolkmicka.

Przed Tolkmickiem zjazd na trawiaste wzgórza nad miastem; tu uroczo położona wiata. Co prawda na prywatnym gruncie, ale sympatyczny właściciel nie robi trudności. Niepowtarzalny widok na Zalew! Noc ciepła i gwiaździsta. Rano Tolkmicko z ładnym kościołem, rynkiem, portem i pięknym dworcem kolejowym. Tu polecam stronę ze zbiorem starych pocztówek niemieckich. http://www.aefl.de/ordld/Tolkemit/tolkemit1/tolkemit1.htm

A również opis innych wycieczek, tamże liczne zdjęcia z trasy
http://www.tomek.strony.ug.edu.pl/opisy/sztutowokrynicatolkmicko
http://www.tomek.strony.ug.edu.pl/opisy/braniewo
http://www.tomek.strony.ug.edu.pl/opisy/slobityelblag
http://www.tomek.strony.ug.edu.pl/opisy/pieniezno

Podczas innej wycieczki penetrowaliśmy kiedyś interesujący ale trudny teren Wysoczyzny pocięty jarami dawnych strumieni, z głazami narzutowymi i grodziskami. Polecam lekturę dawnych Messtischblattów. Dają się nieźle skalibrować do GPS, i na MIO są podstawą poruszania się w tym skrajnie trudnym terenie. http://igrek.amzp.pl/mapindex.php?cat=TK25   Najbliżej miasteczka są Wały Tolkmita.

W Kadynach w lesie miejsce po zburzonym zabytkowym kościele z unikatowym ceramicznym wystrojem wnętrza pochodzącym z sławnej miejscowej cegielni. http://www.aefl.de/ordld/WP-Kirchen/Cadinen02/cadinerkirche.htm

Przetrwał on wojnę, ale nie oparł się komunistycznemu antyklerykalizmowi: skandaliczna rozbiórka kościoła bodaj w latach 60tych. Zabytkowa cegielnia także jest w złym stanie… Zabytkowa stadnina koni także w złym stanie. Cesarski pałac także jest w złym stanie. Do Elbląga dojeżdżamy mocno zmęczeni upałem. Także w złym stanie…

 

nowy adres:  tomasz.plucinski@ug.edu.pl

F strona z indeksem opisów turystycznych
F strona główna